Nic szybciej nie niszczy zaufania niż niedotrzymywanie obietnicy. I przeciwnie, nic go tak nie buduje i nie wzmacnia, jak dotrzymanie obietnicy, którą się złożyło.
Stephen R. Covey, 8. nawyk, przeł. Robert Bartołd,
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2005
Nic szybciej nie niszczy zaufania niż niedotrzymywanie obietnicy. I przeciwnie, nic go tak nie buduje i nie wzmacnia, jak dotrzymanie obietnicy, którą się złożyło.
Stephen R. Covey, 8. nawyk, przeł. Robert Bartołd,
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2005
Czy jesteś zmęczony sobą?
Czy znużyły cię składanie sobie tych samych obietnic i nieustanny brak motywacji, żeby ich dotrzymać? Czy masz dosyć usprawiedliwiania samego siebie w związku z tym, że niczego nie zmieniasz? Czy męczy cię porównywanie się z innymi i świadomość, że wypadasz gorzej od nich? Czy nie jest ci niedobrze od powtarzania sobie: „Jutro zrobię coś innego” ze świadomością, że owo jutro nie nadejdzie? Cóż, znużenie sobą to niezły punkt wyjścia, bo oznacza, że najwyraźniej jesteś gotów zmienić życie i otrzymać za to wspaniałą nagrodę. Cieszę się, że w końcu osiągnąłeś ten etap.
Gdy masz siebie dość, zwykle nie jesteś osamotniony. Wszyscy w twoim życiu, począwszy od członków rodziny, a na współpracownikach skończywszy, od pewnego czasu mają po dziurki w nosie ciebie i twoich wymówek. Wiedzą, że masz dar i że się męczysz, bo nie korzystasz z tego prezentu od Boga, przez co nie osiągasz tego, na co cię stać. Rzecz w tym, że ludzie mogą bezskutecznie powtarzać ci w nieskończoność, jak bardzo mają dość twoich usprawiedliwień. Zmiana nastąpi dopiero wtedy, gdy sam nie będziesz mógł ze sobą wytrzymać. Czy masz już dosyć omijania szans, które były na wyciągnięcie ręki w ostatnim miesiącu, roku lub nawet dziesięcioleciu?
Steve Harvey, Działaj jak człowiek sukcesu,
Burda Publishing Polska, Warszawa, 2016, s. 22-23.